Béton brut

W tej samotności jesteśmy oboje

2009-02-25

Czujecie się czasem sfrustrowani, bo nikt was nie słucha? Ja z dnia na dzień denerwuję się coraz bardziej, bo pamiętam jeszcze czas, gdy w moim życiu była choć jedna postać słuchająca się mnie w każdej sytuacji.

Nie hałasuj”, prosiłem, “mama nie pozwala mi się z Tobą bawić”. I nie hałasował.

Bawiliśmy się w chowanego, a on zawsze wygrywał. Ja byłem zbyt niecierpliwy, on zbyt dobry w wynajdywaniu zakamarków.

Któregoś dnia zapytałem, czy chce zostać ze mną na zawsze. Zapytałem jeszcze raz, ale nie odpowiedział. Kazałem się mu więc wynosić. Wykrzyczałem mu “nie chcę Cię widzieć”. I nigdy więcej go nie zobaczyłem. To był bardzo dobry, posłuszny, wyimaginowany przyjaciel.