Béton brut

Bądź Zen z ZenBe.com

2008-05-01

ZenBe.com to nowy system webmailowy. Webmail zwykle pachnie nudą i naśladuje desktopowe aplikacje w sposób tak nieudony, że żal go używać. Pierwszym graczem na rynku, który zmienił podejście ludzi do pocztowego międzymordzia, był GMail. Tagi, wyszukiwarka (przecież to Google, prawda?), UI umaczane w AJAX-ie, integracja jabberowego konta. Na tle GM webmaile o otwartym kodzie wyglądają jak coś, co napisaliśmy z kuzynem po pijaku, w jeden wieczór.

Teraz będzie jeszcze ciężej dla otwartych aplikacji. ZenBe wziął wszystkie dobre rzeczy z GMaila i dodał od siebie dodatkową warstwę lakieru i funkcjonalności.

Nie kusi mnie zwykle wygląd aplikacji, ale to, co projektanci zrobili z interface ZenBe po prostu powala. Lekki, pachnący wiosną, przewidywalny interface, który śmiga. Każdy element pasuje. Dawno nie widziałem tak ładnie przygotowanej aplikacji webowej. Od loginu po ostatnią zakładkę utrzymuje ten sam klimat.

Funkcjonalnie? Poczta zachowuje się tak, jak powinna. Pisanie 1, odpowiadanie, tagowanie, nadawanie gwiazdek.

Kalendarz. Niesamowitym plusem jest tu filozofia ZenBe. “Wszystko w jednym oknie/tabie”. Powiecie, że przełączanie się na kalendarz w tabie to nie jest problem. Jest, kiedy nie trzymasz cały czas kalendarza. Wtedy trzeba poczekać, aż się  raczy załadować, sprawdzić coś i prawdopodobnie go zamknąć — skazując się na powtórzenie procedury.

Kalendarz funkcjonalnie jest zupełnie “kalendarzowy”. Importuje zewnętrzne kalendarze, ustawia nowe zdarzenia. W kalendarzu wiele nowego wymyślić chyba nie można. ;-)

Zakładka pliki — to jest dopiero łebskie. W zakładce tej możemy dzielić się dokumentami z innymi użytkownikami ZenBe 2 — możemy też w wygodny sposób przeglądać wszystkie pliki jakie otrzymaliśmy e-mailem. Koniec z przekopywaniem się przez INBOX w poszukiwaniu “tego pliku PDF co go dostałem w czwartek czy może w zeszłym miesiącu”. Zdecydowany plus za ten ficzer.

ZenPages. Jak to opisać? Kreator maszapów? ZenBe pozwala nam stworzyć stronę z różnymi kontrolkami np. “Dyskusja” i “Galeria Flickr ‘Gołe Panie’” i udostępnić ją innym, tworząc wydzielone miejsce do dyskusji dla dużych i małych onanistów z Twojej listy kontaktowej. Co możemy dodać do takiej strony?

  • Mapy
  • Maile
  • Galerie Flickra i Picassy
  • YouTubowe wideo
  • Linki
  • Pliki
  • Kawałki kalendarza
  • Logi z rozmów z Google Talka

Uff. Gdybyś chciał poplotkować o e-mailu, który dostałeś od szefa będącego obecnie pod palmami (a kalendarz mówi, że jest na szkoleniach), a którego Flickrowe konto pokazuje skąpo odziane tancerki hula — masz wreszcie technologiczną możliwość. Zaproś kolegów z pracy, żonę i dzieci szefa do wspólnego tworzenia contentu.

Jeszcze coś? Integraca z Facebookiem, mała-i-użyteczna lista TODO.

Aplikacja jest oczywiście w stanie beta — niestety beta dzięki durniom dwa zero nie znaczy już absolutnie nic. Czego mi brakuje? W GMailu są bardzo dobre skróty klawiszowe i rozszerzenia do Fx uprzyjemniające życie. Trudno oczekiwać żeby ZenBe dorobiło się własnego środowiska użytkowników w dwa dni.

Czekamy na więcej tak napisanych i zaprojektowanych aplikacji.

  1. czy ktoś może wreszcie uświadomić twórców klientów pocztowych żeby nie ustawiali kursora na górze odpowiadanej wiadomości — sugerując top-posting?
  2. co nie jest niczym niezwykłym