Béton brut

Déjà vu

2011-03-31

Jeśli wybierzecie mnie na króla tego kraju 1 mogę Wam obiecać dwie rzeczy, których sensu jestem absolutnie pewien. Pierwszą jest rozwiązanie klubów związanych z zawodową piłką i struktur ją wspomagających. Za zaoszczędzone pieniądze kupimy cośtam. Nawet kilka cośtamów, znajcie łaskę pańską.

Drugim będzie zawieszenie obchodów święta Kwietniowych Głupców. Obchodzenie święta żartu i komicznej ściemy w kraju, gdzie jedynym osiągnięciem architektonicznym jest betonowy Jezus, gdzie debata polityczna toczy się dookoła Ad Procul Tui Domus Negro Ico 2, kraju dwóch biegów: wstecznego i luzu, nie ma sensu.

Ryby nie mają słowa na wodę (w ogóle są z tego znane, że dobrze smakują i mają mało słów na cokolwiek) więc Polacy nie powinni mieć osobnego słowa na dzień, w którym są robieni w wała. Mamy już poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek i niedzielę. W sobotę też nie jest dobrze, ale można się w spokoju napić.

Déjà vu Aprilis.

Miałem w planie kilka żartów, ale zostałem przebity przez rzeczywistość. Wyrażam więc żal, smutek i zgrzytam zębami.

  1. kampania wyborcza z wyprzedzeniem
  2. dog latin na “A u Was biją Murzynów”