Béton brut

Dowiesz się, gdy będzie za późno

2009-02-26

Dzieci ze smutkiem patrzyły na miskę z cukierkami. Co jakiś czas wybierały chińską metodą ochotnika (“dlaczego znowu ja?”), który przedarłby się przez linię wroga, składającą się z dorosłych siedzących przy stole. Obierano różne drogi, ale każda ostatecznie prowadziła do Matki, która zaciągając się papierosem upominała: “Słodycze są niezdrowe”.

Metoda na “ale Wujek je, prawda?” zawiodła. Wujkowi cukierki nie szkodziły na zęby. Wujek zęby miał magiczne, można je było wyciągnąć w dowolnej chwili, co zademonstrował ku uciesze biesiadników.

Cukierki zepsują wam zęby”

Zepsują się nam? A jak Wujkowi zepsują i już ich nie włoży?

Dlaczego nikt nie mówi dzieciom o mleczakach?