Béton brut

Grzebiąc się w cudzych flakach, czyli przygody Emila z flaker.pl

2008-07-06

Flaker.pl to system agregujący “życie online Twoich znajomych”. Z grubsza polega to na tym, że rejestrujemy się na serwisie, uzupełniamy dane o serwisach, których używamy (dla przykładu Blip, Flickr, Nasza-Klasa, RSS), a obserwujący nas ludzie maja przegląd całej naszej aktywności.

Na początku byłem bardzo sceptyczny i nie widziałem wielkiego sensu w używaniu takiego serwisu. Przecież wiem, kto co robi, i mogę sam z łatwością śledzić ich działalność. Ostatnio naszła mnie jednak myśl, że pewna część rzeczy mi ucieka. Bo wiem o blogu X znajomego Y, a nie wiem, że dla zabawy fotografuje akty z swoją osiemnastoletnią, adoptowaną, siostrą Azjatką i wrzuca je na Flickra. Że o blogu głoszącym teorii narodowo-socjalistycznych nie wspomnę. 1 O ile wyżej wymieniony znajomy (i inni) będą utrzymywać swoje profile, to już nigdy nie będę musiał szukać produkowanych przez nich treści. Fajowo.

Dobrałem więc kilka osób i trafiłem na pierwszy zgrzyt. Bardzo często gubię się w serwisie. Nie wiem, czy jak teraz kliknę, to dodam RSS do znajomych znajomego, czy tylko jego? Gdzie kliknąć, żeby zobaczyć odwiedzających poszczególną domenę zarejestrowaną w trakerze? Może ja jestem za głupi. Długo musiałem chodzić z kąta w kąt by znaleźć to, czego szukałem.

Ostatecznie miałem już to, co chciałem. Postanowiłem, że będę obserwował znajomych przez RSS, bo to wygodne, mogę sobie ewentualnie wysyłać e-mailem dzięki rss2mail, no i w ogóle dwazero. Minęło trochę czasu i wreszcie Google Reader zarejestrował ślad życia. Kliknąłem na feed i się lekko skrzywiłem. Wszystkie wpisy zarejestrowane przez Flakerapochodziły z Blipa. Do tego wśród blipnięć ludzi obserwowanych znalazły się moje. Dodatkowo przez Flakeraprzeniknęły wpisy, które na Blipie do mnie nie dotarły — dlaczego? — Flaker nie wie, jakie tagi ignoruje. Dowiedziałem się więc, że Kubica nie wygrał. Minęła znów chwila i znów przyszła paczka. Tym razem wśród blipnięć ludzi, których i tak obserwuję znalazła się lista utworów, które odsłuchują na Last.fm. Miałem więc \~40 wpisów, które nie stanowiły dla mnie specjalnej wartości.

Czy Flaker może w przyszłości dorobić się następującej funkcjonalności: możliwość wyłączania obserwowania serwisów, w których publikuje znajomy, z dokładnością do znajomego, lub jeśli to będzie zbyt skomplikowane — podział serwisów na te z wysokim noise-2-signal i te z małym? Blip i Last.fm produkują bardzo dużo ruchu. Ruch z Blipawidzę na kokpicie,  a ruch z Last.fm jest braktycznie bezużyteczny. No i te nieszczęsne tagi. Tu chyba trzeba zapytać Dyrekcję o rozszerzenie zapytania “tags”, tak, żeby dało się po tym jakoś filtrować.

Dalej, tracker. Może dla ludzi, którzy nie używają (jeszcze, jak coś, mamy zaproszenia;) Flakera wytłumaczymy o co chodzi. Tracer to dwie części: kawałek JS, który możemy sobie wrzucić na stronę i system rejestracji po stronie Flakera. Każdy z użytkowników systemu wchodząc na stronę z kodem trackera zobaczy request Flakerapozwalający poinformować innych, że odwiedziło się taką stronę. Można się zgodzić na przekazanie takiej informacji, odmówić rejestracji obecności i ustawić, aby wybrana odpowiedź stała się tą domyślną. Dzieje się to per serwis, co może irytować. Brakuje opcji “Tak, zawsze informuj” i “Nigdy nie informuj”. Dzięki temu ludzie kochający dzielić się swoimi gustami nie musieliby ciągle klikać “Tak”, a zwolennicy prywatności ganiać za “Nie”.

Traker ma też inny problem. Gdy ostatnio na pewien czas wyłączono serwis Flaker.pl to wszystkie blogi z kodem trackera przestały się wczytywać. Czekały na “instrukcje z góry”. Niestety, nie doczekały się.

Więc co, same negatywy? Oczywiście, że nie. Próbuję się po prostu rozgościć. Z pewnością będę dalej obserwował rozwój Flakera, bo nijak nie mogę trafić nigdy za Flickerowymi galeriami, mikroblogami na które ludzie wrzucają fotki z fail-bloga, lasn-fotami z Naszej Klasy, aukcjami Allegro i całym tym innym elektronicznym szumem. Chciałbym tylko żeby to był szum, a nie stereofoniczny zestaw silników odrzutowych, który zapewnia mi feed z Blipa i Last.fm.

  1. siostra i narowowi socjaliści to tylko przykład, proszę nie pytać mnie o linki