Béton brut

LastFM i Flickr po drugiej stronie lustra

2008-06-01

Komputery przetwarzają dane. Liczą Twój dług wobec banku, kręcą Twoimi pakietami abyś mógł czytać najnowsze wieści ze świata komputerów przetwarzających dane. Czasem — dla frajdy — ktoś bierze dane agregowane przez serwisy społecznościowe i prezentuje je w sposób, którego nie przewidzieli autorzy.

Podczas nocnego klikania znalazłem dwa takie serwisy i chciałem podzielić się odnośnikami.

LastGraph3

Czym jest LastFM nie muszę Wam mówić. Wiadomo, że zbiera on dane na temat słuchanej przez Was muzyki, streamuje muzykę i ma całkiem niezły system pozwalający na odkrywanie nowych twórców. Standardowo mamy dostęp do naszych statystyk, ale nie jest to nic, co może zaspokoić gusta prawdziwego miłośnika śledzenia własnego (lub cudzego) życia.

LastGraph3 dostarcza nam możliwości obserwowania naszych gustów muzycznych w ujęciu globalnym, dla jednego twórcy oraz produkuje z siebie fantastyczny wykres pozwalający śledzić trendy w słuchaniu.

Kiedy czuję się źle zwykle kończę na jakiejś płycie Toma Waitsa. Jak widać na załączonym wykresie cierpię na nieregularny syndrom przedmiesiączkowy. (który ostatnio się zintensyfikował)

Dane na podstawie których zbudowano wykresy można pobrać w XLS i CSV. Absolutnym hitem jest dokładniejsze ujęcie naszych gustów. Ponieważ nie chce mi się opisywać wyglądu to pozwolę sobie odesłać Was do pliku PDF wygenerowanego z LG3 dla mojego profilu.

Wadą LG3 jest czas oczekiwania na wygenerowanie danych. Autorzy serwisu zmienili adres IP i stracili przez to dostęp do specjalnej wersji API pozwalającej na wysyłanie wielu zapytań.

Taggalaxy

Chmurka tagów jest passe.

Powitajcie Galaktykę Tagów Flickra.

Zasada jest prosta jak konstrukcja dowolnego akceleratora cząstek. Wpisujemy początkowy tag i lądujemy w galaktyce, którego centrum jest poszukiwane słowo, a dookoła którego orbitują inne ciała niebieskie — powiązane tagi. Klikając na powiązany tag czynimy go centrum nowej galaktyki, klikając serce galaktyki trafiamy do podglądu zdjęć o odpowiednim tagu. Zupełnie bezużyteczne i fajne.

Uwaga! Klikanie po tagach może uzależnić.

Mam nadzieję, że zmarnujecie choć godzinę tej pięknej, letniej, niedzieli na robieniu rzeczy bezużytecznych przy pomocy waszego wyspecjalizowanego kawałka krzemu w plastiku.