Archiwum | emil@fuse.pl

Poważnie nie na żarty

Zając

Przez zielony las skacze sobie zajączek i podśpiewuje wesołą przyśpiewkę:

— Pojebane misie, pojebane misie.

Nagle przystaje w pół słowa. Zajączek zdaje sobie sprawę, że z nieznanych nauce powodów potrafi nie tylko myśleć abstrakcyjnie, ale posiadł też zdolności lingwistyczne. Wyciągnął przednią łapę i niezgrabnymi ruchami narysował na piasku kilka symboli.

Wyprostował się i spojrzał na swoje dzieło. W jego mózgu ułożyło się zdanie: „Nieźle przejebane!”. Podwójne przekleństwo.

Na polanę wkroczył miś, grzecznie odchrząknął i zapytał:

— Co mówiłeś zającu?

— Co to za różnica? Nie rozumiesz misiu, ktoś nam dał dar mowy i myśli tylko po to, abyśmy stali się marionetkami w jego rękach; narzędziami do opowiadania historii, puentą, wyrażeniem opinii autora.

— Hmm — zamyślił się miś — wszystko to, co mówisz, jest prawdą. Mimo to odpowiada mi moja rola antropomorficznej personifikacji bezmyślnej przemocy.

— Nieźle przejebane — pomyślał zajączek kiedy światło jego życia gasło w wyniku dekapitacji.

Majty

Do knajpy wchodzi Polak, Rusek i Niemiec. Zamawiają dwie wódki i trzy piwa. Siadają przy stole i zaczynają rozmawiać o swoich żonach, ponieważ komediowe historyjki do opowiadania muszą wspomagać heteronormatywną komórkę społeczeństwa, rodzinę.

Zaczyna Niemiec:

— Moja Stara, to ma taką wielką dupę, że jak siedzi na kanapie to najwyżej dwa jamniki mieszczą się jej po bokach.

Po czym podejmuje Rusek:

— Phi, moja Stara to jest dopiero…

Tu przerwał mu Polak:

— Słuchaj, nie uważasz, że to idiotyczne tak siedzieć i gadać o dupach? Powiedz lepiej co Wy, obywatele Rosyjscy, macie zamiar zrobić z erozją instytucji demokratycznych w Waszym kraju. Sytuacja na Krymie powoduje napięcia wśród europejskich koalicjantów, mimo obrazu jedności każdy kraj ma indywidualne cele i potrzeby: ekonomiczne i wizerunkowe. Coraz ciężej będzie nawigować pomiędzy geopolitycznymi interesami możnych. Chcemy Wam pomóc wyprowadzić Wasz region na prostą, zanim przyjdą Indio-Chiny i zjedzą naszą gospodarkę. I fakt, Twoja stara ma wielką dupę.